# 66
Muszę też koniecznie wspomnieć o tym, jak bardzo zbliżyliśmy się do siebie podczas tego wyjazdu. Mogę wręcz napisać, że nasz związek znalazł się na kolejnym szczeblu tej uczuciowej drabiny, na kolejnym etapie. To bardzo wiele dla nas znaczy, a zainspirował nas film z Famke Janssen, który obejrzeliśmy w Sousse na kanale TEDE, który to kanał mogliśmy tamże odbierać. Cudownie.
Bohaterka grana przez Janssen przypadkowo puszcza bąka przy swoim chłopaku, więc zaczęłam Żużu pytać, czemu on przy mnie tegoż nie czyni.
Długo prosiłam, błagałam, zmuszałam, szantażowałam, wyznaczyłam mu nawet deadline - i na dzień dzisiejszy bez oporów czasem sobie puścimy bąka, co bardzo zawsze nas rozśmiesza i czyni atmosferę mniej napiętą i zadowalającą w dużym stopniu.
Naprawdę niesamowite, ile jeden mały bąk potrafi zmienić w życiu człowieka. Po ciężkim dniu w pracy usłyszeć coś takiego - to naprawdę fantastyczna sprawa, człowiek się momentalnie odpręża, wycisza, zbliża do drugiej osoby. Bąki zmieniły nas w innych ludzi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz